SPIS TREŚCI RECENZJI


O czym jest książka „Jak nie rozwijać się duchowo”?

Książka odziera zewnętrzne zachowania religijne niektórych katolików z płaszczyka głębokiej wiary. Niestety, nie każdy gest i czyn jest motywowany miłością Boga lub bliźniego.

Autor książki, psycholog, Tomasz Czyżewski opisuje dziesięć typów wyznawców obrazujących religijne zaburzenia osobowości. Okazuje się, że wiele ludzkich zachowań nie jest motywowanych wiarą, ale mechanizmami obronnymi, skrytymi pod płaszczem religijności.

Dlaczego warto przeczytać książkę „Jak nie rozwijać się duchowo”?

Okazuje się, że to co na zewnątrz wygląda jak niezachwiana wiara, głęboka pobożność lub pełne zaangażowanie, może być sposobem ucieczki od zewnętrznych problemów, ludzi, emocji lub wewnętrznych konfliktów.

Bardzo polecam tę książkę duszpasterzom, kierownikom duchowym, liderom grup, animatorom i innym osobom pomagającym ludziom lub pracującym z grupami, by za zewnętrzną powłoką gorliwego chrześcijanina mogły łatwiej dotrzeć do najgłębszych intencji i powodów zachowania wiernych.

Jest to też świetny poradnik do samooceny i autorefleksji dla każdego kto chce rozwijać się duchowo w zdrowy i budujący sposób.

Tomasz Czyżewski płynnie przeprowadza nas przez zestawy zachowań i postaw religijnych wyrażające się w różny sposób, w rodzinie, wspólnocie i duchowości indywidualnej ukazując jak na daną odmianę patologii mają wpływ nieuświadomione mechanizmy obronne.

Czym są mechanizmy obronne?

Mechanizmy obronne to sposoby reakcji i zachowań, które w pierwszych latach życia pozwalają dziecku dostosować się do sytuacji w jakiej się znajduje. Jako że nikt z nas nie miał idealnych krewnych, nauczycieli i ludzi z najbliższego otoczenia, każdy z nas wykształcił sobie mniej lub więcej mechanizmów obronnych. One były niezbędne, gdy zależeliśmy od dorosłych, ale gdy sami wkroczyliśmy w ten etap są one już „za małym ubrankiem”, którego warto się pozbyć. Proces dojrzewania i integracji pozwala nam się ich powoli wyzbywać.

Autor porównał religijność opartą na mechanizmach obronnych do mleka, o którym pisał św. Paweł. Opierając się na metaforze z 1 Listu do Koryntian, Tomasz Czyżewski zwraca uwagę, że na takim mleku są utuczone wszystkie patologiczne osobowości opisane przez niego. Zaznacza, że „okres niemowlęcy jest nie do ominięcia, jednak powinien być przejściowy”. Tymi słowami zachęca każdego z nas do przyjrzenia się sobie i pracy nad zrozumieniem najgłębszych intencji wzbudzających nasze zachowania i wyzbywaniem się nieadekwatnych postaw.

Jakie mechanizmy obronne są opisane w książce?

Orientacja na zadanie

Pozwala uciekać od bliskich w zadania, na przykład pracoholizm lub nadmierne zaangażowanie w aktywności religijne.

Ogniskowanie uwagi

Pomaga pozbyć się lęku przed byciem nie zauważonym, poprzez nadmierną demonstrację swoich cech i zachowań. W przypadku środowiska kościółkowego będzie to duża religijność.

Regresja

Polega na cofaniu się do wcześniejszych etapów życia powodując często roszczeniowe zachowania i popadanie w zależność od innych

Identyfikacja z agresorem.

Wyzwala nagromadzone agresywne impulsy, surowość i przemoc.

Konformizm

Zakodowana uległość wobec osób ważnych utrwalająca system kastowy.

Zależność

Doprowadza do lekceważenie siebie i liczenia się bardziej ze zdaniem innych niż swoim, ale pozwala nie brać odpowiedzialności za własne życie.

Dystansowanie się do drugiej osoby

Chroni przed ujawnianiem trudnych emocji.

Idealizacja

Bezkrytyczne spojrzenie na siebie, swoją rodzinę lub osoby, które się podziwia.

Reakcja upozorowana

Reagowanie na bodźce w odwrotny sposób do odczuwanych emocji. Nienawiść powoduje okazywanie miłości, strach powoduje pożądanie, itp., itd.

Intelektualizacja

Gdy doświadczanie uczuć powoduje lęk, to ten mechanizm jest skierowany przeciw emocjom. Przecież do wszystkiego można podejść „na zimno” i rozumowo.

Konwergencja

Nakazuje upodobnić bliskich do siebie. Najlepiej by myśleli, czuli i zachowywali się tak samo.

Tradycjonalizm

Może być zwykłym procesem psychicznym, ale jeśli przyjęło się absolutnie wszystkie poglądy i postawy rodziców, stając się ich klonem, to mamy do czynienia z mechanizmem obronnym.

Internalizacja

Mechanizm wykorzystywany często przez grupy destrukcyjne po to by członkowie organizacji uznali doktrynę grupy za swoją.

Odwrócenie

Często wiąże się z nadmiernym altruizmem, bo osoba, która w dzieciństwie nie dostała odpowiedniej troski, teraz ma przymus dawania innym, co chroni ją przed poczuciem pustki. Sama często ma problem z proszeniem o pomoc.

Syndrom ofiary

Pozwala oskarżać otoczenie o krzywdzącą postawę wobec siebie.

Anulowanie

Wyraz magicznego myślenia. Sprawia, że człowiek uważa, że danym rytuałem (zestawem czynności) może zmienić destrukcyjny bieg zewnętrznych wydarzeń.

Moralizacja

Rodzaj racjonalizacji uzasadniającej nieetyczność postępowania tym, że inni postępują jeszcze gorzej.

Bierna agresja

Wrogość nie wyrażona wprost.

Kompensacja

Gdy nie jest się usatysfakcjonowanym swoim życiem zawodowym, rodzinnym czy osobistym, można znaleźć ucieczkę w czymś innym.

Segmentacja

Rozdzielenie treści i zachowań jakby do osobnych „szuflad” w psychice. Sprzeczne z wartościami treści zachowania są pooddzielane i nigdy się nie „mieszają ze sobą”. To wspiera faryzejską postawę, gdy jedno się mówi a drugie robi.

Racjonalizacja

Racjonalne przekonywanie do swoich poglądów lub czynów przy jednoczesnym ukryciu motywacji.

Eksternalizacja

Przerzucanie winy na zewnątrz. W grupie zostało popełnione zło, ale to nie członek grupy jest winny, tylko ofiara lub wszyscy inni na zewnątrz tej grupy, którzy nagłaśniają całą sprawę.

Acting out

Wyrażanie nieuświadomionych emocji przez impulsywne, często destrukcyjne lub agresywne działanie.

Urojenie indukowane

Przekazanie fałszywych przekonań, a nawet urojeń osobom bliskim emocjonalnie lub zaangażowanym w grupie.

Projekcja

Przypisywanie innym nieakceptowanych w sobie cech, intencji, motywacji i postaw.

Omnipotentna kontrola

Iluzoryczne przekonanie o kontroli nad otoczeniem i zdarzeniami.

Jakie patologiczne osobowości religijne wymienia autor w książce?

Tomasz Czyżewski wymienia 10 rodzajów patologicznych, zaburzonych osobowości, które mogą przejawiać się w różnych odsłonach w zależności od kierujących nimi mechanizmów obronnych oraz niezdrowego skupienia na miłości Boga, własnej lub bliźniego.

Osobowości z zaburzeniami dotyczącymi miłości Boga

Nawiedzony

Superreligijna osoba, której pobożność rozrasta się do niebotycznych rozmiarów: modlitwy, rekolekcje, dewocjonalia i nabożeństwa.

Fanatyk

Postrzega świat zero-jedynkowo, a życie wiary jako walkę dobra ze złem.

Fundamentalista

Odwołuje się do zewnętrznego kodeksu norm. Surowo ocenia innych nie biorąc pod uwagę ich sytuacji, kondycji i możliwości.

Osobowości z zaburzeniami dotyczącymi miłości własnej

Bożyszcze

Lubi imponować i skupiać uwagę innych na sobie, przeżywa wiarę powierzchownie, ale w sposób egzaltowany.

Świętoszek

Narcyz, który w swojej religijności szuka potwierdzenia swojej wartości.

Odstępca

Buntownik, który znajduje sporo powodów i argumentów do tego by nie żyć zgodnie z wiarą i by nie zgadzać się z dogmatami.

Osobowości z zaburzeniami dotyczącymi miłości bliźniego

Cierpiętnik

Prawdziwe lub wymyślone cierpienia urastają do rangi cnoty.

Klerykał

Autorytet, na przykład ksiądz, ma dla niego nadmierne znaczenie. Własne decyzje podporządkowuje niezdrowemu posłuszeństwu.

Akolita

Może ślepo podążać za daną grupą, a może też praktykować bez wiary, ale zgodnie z tradycją.

Wybawca

Ma „syndrom zbawcy” i swoją niezdrową opiekuńczość wykorzystuje do „nawracania” i „ratowania” innych.

Jakie refleksje wzbudza książka „Jak nie rozwijać się duchowo”?

Książka zachęca do refleksji nad tym, jakie mechanizmy obronne są w nas i nad czym jeszcze warto popracować. Widzę u siebie kilka obszarów do przemyślenia i być może zmiany zachowania. Zaryzykuję też stwierdzenie, że każdy samoświadomy czytelnik prawdopodobnie odnajdzie w czasie lektury postawę, która go cechuje.

Warto rozeznać, czy mamy do czynienia z posłuszeństwem czy konformizmem, uległością lub zależnością. Czy pełne poświęcenia zaangażowanie wynika rzeczywiście z chęci działania dla Kościoła i pomocy innym, czy jest wewnętrznym przymusem pomagania lub ucieczką od problemów z bliskimi albo trudnych emocji. Podobną ucieczką mogą być nadmierne modlitwy i pochłonięcie religijnymi tematami.

Każdy czytelnik znajdzie tu na pewno coś dla siebie, a jeśli nic nie znalazł to albo jest już super dojrzały i zintegrowany, albo być może właśnie odpaliły mu się mechanizmy idealizacji, projekcji lub racjonalizacji 😊

Gdzie szukać opisów kolejnych wartościowych książek?

Chcesz więcej artykułów? Wesprzyj Neony Szeptem!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *