
Tytuł: „Przemoc duchowa w Kościele Katolickim”
Autor: Doris Reisinger
Przekład: Andrzej Lipiński
ISBN: 978-83-796-7263-9
Wydawnictwo Stapis
SPIS TREŚCI
O czym jest książka „Przemoc duchowa w Kościele Katolickim”?
Dlaczego warto przeczytać książkę „Przemoc duchowa w Kościele Katolickim”?
Jakie tematy są poruszone w książce „Przemoc duchowa w Kościele Katolickim”?
Jakie refleksje wzbudza książka „Przemoc duchowa w Kościele katolickim”?
Gdzie szukać opisów kolejnych wartościowych książek?
Chcesz więcej artykułów? Wesprzyj Neony Szeptem!
O czym jest książka „Przemoc duchowa w Kościele Katolickim”?
Książka Doris Reisinger tłumaczy skąd się bierze przemoc duchowa w Kościele Katolickim. Pokazuje całe spektrum potencjalnie krzywdzących zachowań: od zaniedbań w formacji, poprzez manipulację liderów do konkretnej przemocy.
Autorka nie opiera się tylko na teorii, ale i na własnych doświadczeniach. Kiedyś należała do zakonu, z którego zdecydowała się wystąpić. Dlatego doskonale wie czym jest totalitarna struktura, gdzie przełożona, ma pełnię władzy.
Dlaczego warto przeczytać książkę „Przemoc duchowa w Kościele Katolickim”?
Książka będzie wartościowa zarówno dla wierzących jak i niewierzących.
Osoby, które nie wyznają wiary katolickiej, mogą zrozumieć jakie mechanizmy potrafią rządzić życiem duchowym, bo to co opisuje autorka nie jest specyficzne tylko dla Kościoła Katolickiego. Podobne obserwacje można poczynić w stosunku do wspólnot chrześcijańskich lub innych wyznań.
Katolicy, mogą spojrzeć krytycznie na swój sposób wyznawania wiary oraz strukturę hierarchiczną Kościoła. Są zaproszeni do porzucenia idealistycznej wizji Kościoła oraz do refleksji nad tym czy sami krzywdzą lub byli krzywdzeni.
Autorka podaje wiele przykładów z życia na poparcie swoich argumentów. I to właśnie czyni tę lekturę bardzo wartościową. Być może czytelnik będzie mógł przejrzeć się w którejś z opisanych sytuacji?
Jakie tematy są poruszone w książce „Przemoc duchowa w Kościele Katolickim”?
Doris Reisinger opisuje czym jest duchowość oraz duchowa autonomia. Wskazuje jak duchowe cierpienie czy brak duchowej siły czyni nas podatnym na różnego rodzaju nadużycia. Następnie pokazuje ambiwalentne stanowisko Kościoła wobec autonomii duchowej. Książka kończy się propozycjami zapobiegania przemocy duchowej oraz tego jak należy traktować skrzywdzonych taką przemocą.
Czym jest duchowość?
W pierwszej części autorka rozpoczyna od wyjaśnienia pewnych nieporozumień dotyczących duchowości. Już na wstępie zaznacza, że duchowość i ezoteryka to nie to samo. Zwraca też uwagę na to, że nie ma jednolitej duchowości katolickiej, gdyż różnorodne propozycje duszpasterskie są przedstawiane specyficznym grupom społecznym, np.: małżonkom, więźniom, pracownikom akademickim i in. Inaczej przeżywa się katolickość na poszczególnych kontynentach, inaczej wygląda duchowość poszczególnych zakonów. Kolejną rzeczą, na którą zwraca uwagę autorka, to fakt, że duchowość nie jest irracjonalna i nie zawsze jest powiązana z religijnością.
Była zakonnica zwraca uwagę, że duchowość pozwala odnaleźć sens i nadać znaczenie naszemu życiu, co często pozwala sprostać życiowym wyzwaniom. Doris Reisinger zwraca również uwagę na istotny aspekt duchowości, czyli jej autonomię. I tu wskazuje na zasoby duchowe, duchowe przewodnictwo, które mogą pozytywnie lub negatywnie na tę autonomię wpływać.
Dlaczego duchowa autonomia jest konieczna i gdzie są jej granice
Drugi rozdział to kontynuacja myśli z pierwszej części książki. Duchowa autonomia jest tak ważna, że autorka wyróżniła jako odrębną sekcję rozważania dotyczące tej tematyki. Informuje, jak jest ona istotna z punktu widzenia etyki i teologicznej konieczności, ale również wskazuje, że jeśli duchowość jest chora warto postawić granice takiej autonomii.
Duchowe cierpienie – albo czym jest brak duchowej siły.
Na to jak przeżywamy naszą duchowość często wpływają trudne i traumatyczne doświadczenia. Czasem problematyczne może być niezdrowe rozumienie pewnych prawd wiary i korzystanie z toksycznych zasobów duchowych. Zakłócony obraz Boga, toksyczny kierownik duchowy, spowiedź wbijająca w ciągłe poczucie winy potrafią przysporzyć wiele cierpienia.
Według autorki bardzo szkodliwa jest toksyczna duchowość, która neguje prawo człowieka do wolności. Często zdarza się to w zamkniętych systemach o totalitarnym charakterze. Takim systemem może być np. wspólnota religijna lub zakon.
Trzy formy duchowych nadużyć
1. Duchowe zaniedbanie
Ten rozdział rozpoczyna się od opisu duchowego zaniedbania, gdzie człowiek odpowiedzialny za wspieranie duchowego rozwoju innych nie wywiązuje się z tego zadania. Może to dotyczyć rodziców, duszpasterzy, czy innych osób pełniących duchową posługę. Takie zaniedbanie może zdarzać się w hermetycznych, nowych wspólnotach religijnych. Często zdarza się, że wspomnianego duchowego zaniedbania doświadczają też osoby skrzywdzone duchową przemocą. Następnie autorka przedstawia skutki tego zjawiska
2. Duchowa manipulacja
Kolejnym rodzajem nadużycia jest duchowa manipulacja. Manipulatorzy mogą korzystać ze swojej charyzmy, wiedzy czy władzy. Czasem robią to poprzez umiejętne fałszowanie rzeczywistości i zwiedzenie otaczających im osób. Innym sposobem wpływu na wiernych jest ich dezawuacja lub wręcz przeciwnie – odwołanie się do szczytnych ideałów. Są i tacy, którzy posługują się modlitwą lub uzależnieniem funkcjonalnym lub duchowym po to by manipulować zależnymi od siebie osobami. I ta część rozdziału jest zakończona informacjami dotyczącymi skutków duchowej manipulacji.
3. Przemoc duchowa
Ostatnią formą nadużycia opisywaną w tym rozdziale jest przemoc duchowa. Skrzywdzeni taką przemocą musza się zobowiązywać do bolesnych wyrzeczeń, do zrywania kontaktów z bliskimi i przebywania w przymusowej izolacji, do prac fizycznych jako tania lub darmowa siła robocza. Czasem przymusza się ludzi do „terapii” czy duchowej „opieki” przemocowych i toksycznych osób, co przyczynia się do jeszcze większej krzywdy.
Autorka zwraca uwagę, że przemoc duchowa może być podstawą innych nadużyć: finansowych, seksualnych, emocjonalnych i innych.
Stanowisko Kościoła wobec duchowej autonomii
Reisinger wskazuje na to, że stosunek Kościoła do duchowej autonomii jest ambiwalentny, ze względu na dwie niekompatybilne tradycje: epikei i sacrificum intellectus. Autorka cytuje Katechizm Kościoła Katolickiego, który z jednej strony zabrania postępować wbrew sumieniu a z drugiej zaznacza, że to sumienie powinno być „odpowiednio uformowane”. Autorka uważa, że postawiony tam dylemat albo każe opowiedzieć się za duchowym autorytetem albo za własnym wewnętrznym głosem.
Pisze: „Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w powyższym cytacie z Katechizmu: przemawiający w nim autorytet zgadza się, że osoba wierząca ma prawo słuchać własnego sumienia i postępować zgodnie ze swoją wolą, „zwłaszcza w dziedzinie religii”. Jednocześnie ów domyślny autorytet zaznacza, że to do niego należy ostateczne rozstrzyganie kwestii, kiedy sumienie wierzącego jest „prawe i prawdziwe”.
W dalszej części rozdziału autorka analizuje prawo kanoniczne wskazując jak i gdzie chroni ono lub ogranicza duchową autonomię.
Zapobieganie duchowej przemocy
Reisinger adresuje swoją wypowiedź do potencjalnych skrzywdzonych oraz osób walczących z duchową przemocą, następnie do duchowych przewodników, do przełożonych instytutów duchownych i diecezji proponując różne rozwiązania pozwalające na prewencję nadużyć duchowych.
Odbudowanie duchowej autonomii po doświadczeniu przemocy i wsparcie dla ofiar
W ostatnim rozdziale autorka kieruje swoje słowa do skrzywdzonych duchową przemocą, a następnie do duchowych opiekunów mówiąc jak traktować ofiary nadużyć. Jeszcze raz zwraca się do przełożonych instytutów duchownych i diecezji uwrażliwiając ich na doświadczenia osób skrzywdzonych i proponując jak one powinny być traktowane.
Jakie refleksje wzbudza książka „Przemoc duchowa w Kościele Katolickim”?
Nie jesteśmy bez winy, zarówno jako Kościół, jak i pojedyncze osoby. Dzięki tej książce można poznać mechanizmy nadużyć stosowanych nie tylko w Kościele Katolickim, ale i innych chrześcijańskich i niechrześcijańskich religiach. Mając tę wiedzę można stać się bardziej wrażliwym na to co dzieje się w naszych parafiach i wspólnotach. Być może ktoś z naszych bliskich jest skrzywdzony nadużyciem duchowym lub przemocą która na jego podstawie powstała? A może to czytelnik nieświadomie dokonał już nad kimś nadużycia duchowego? Warto się zastanowić nad tymi aspektami po przeczytaniu dzieła Doris Reisinger.
Gdzie szukać opisów kolejnych wartościowych książek?
Znajdź więcej recenzji na podstronie o książkach. Z czasem pojawi się tam jeszcze więcej opisów wartościowych książek.
Chcesz więcej artykułów? Wesprzyj Neony Szeptem!
Zostań Patronem – Zapraszam na Patronite!



Dodaj komentarz